Instytut Jacka Kaczmarskiego
społecznościowy serwis konkursowy
pytaj i odpowiadaj
Pakiety pytań i odpowiedzi
przesłanych przez internautów
Każdy pakiet zawiera:
- pytanie do nawiązań obecnych w którejś z piosenek J.K. lub takie, odpowiedź na które znajduje się stricte w jej treści,
- propozycję odpowiedzi na to pytanie,
- link(i) do źródła potwierdzającego, że proponowana odpowiedź jest poprawna.
Każdy pakiet poddany jest pod ocenę jurorów, którymi są zalogowani użytkownicy serwisu. Tak zdobywają oni punkty w rankingu oraz prawo do przesłania pakietów swojego autorstwa. Średnia zdobytych punktów oraz ilość wykonanych ocen decyduje o pozycji na liście rankingowej.
pytania i odpowiedzi użytkowników.
Przeglądaj pakiety
Do utworu „Rechot Słowackiego”.
Nawiązanie do Biblii, pojawiające się w utworze "Rechot Słowackiego" Jacka Kaczmarskiego, to złoty cielec.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/rechot-slowackiego/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82oty_cielec
Gdy mszę niedzielną zamawiał w kościele Spasiony krzywdą wiernych Złoty Cielec.
przedmiot kultu (idol) stworzony przez Aarona na życzenie Izraelitów podczas nadspodziewanie długiej nieobecności Mojżesza. Po hebrajsku, w kulturze współczesnej, wydarzenie to nosi nazwę „Cheta ha'Egel” (חטא העגל) – grzech cielca. Opis tego zdarzenia znajduje się w 32 rozdziale Księgi Wyjścia.
Do utworu „Prośba”.
Kat wspomniany w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. ,,Prośba’’ zajmuje się wykonywaniem wyroków, skazywaniem na kary cierpienia, okaleczenia i na kary śmierci.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/prosba/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Kat
,,Mignie rubryka – zawód: kat, "
Kat – człowiek, który zawodowo zajmuje się głównie wykonywaniem wyroków, skazujących na kary cierpienia, okaleczenia i na karę śmierci.
Do utworu „Somosierra”.
Jednostka która przeprowadziła szturm w trakcie bitwy pod Somosierrą, do której nawiązuje Jacek Kaczmarski w piosence "Somosierra", to trzeci szwadron 1. Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/somosierra/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/1_Pu%C5%82k_Szwole%C5%BCer%C3%B3w-Lansjer%C3%B3w_Gwardii_Cesarskiej
"Po końskie brzuchy w nurt płynącej lawy Prze szwoleżerów łatwopalny szwadron"
"Wziął udział między innymi w szarży na przełęczy Somosierra"
Do utworu „Zakopywanie głowy”.
Karol Danton wspomniany w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. ,,Zakopywanie głowy” był jednym z organizatorów i przywódców rewolucji francuskiej 1789 roku, znakomitym mówcą, członkiem Konwentu, był nazywany ,,tytanem rewolucji” oraz ,,szlachetnym dzikusem”.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/zakopywanie-glowy/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Georges_Danton
,,Głowę (...) i Karola, Dantona"
,,Georges Jacques Danton (...) – jeden z organizatorów i przywódców rewolucji francuskiej 1789, w latach 1789–1790 adwokat, znakomity mówca, członek Konwentu (...) Miał dwa przydomki: zwolennicy nazywali go „tytanem rewolucji”, a przeciwnicy „szlachetnym dzikusem”."
Do utworu „Z XVI-wiecznym portretem trumiennym – rozmowa”.
Przytoczona w utworze Jacka Kaczmarskiego "Z XVI-wiecznym portretem trumiennym – rozmowa" sentencja o pełnym brzmieniu: "Eques Polonus sum, Latine loquor" – Jestem polskim szlachcicem, mówię po łacinie – miała podkreślać duchową i intelektualną przynależność do cywilizacji łacińskiej, a także stopień rozwoju Rzeczpospolitej, o której mówiło się, że nawet w jej najdalszych zakątkach zawsze można porozumieć się z kimś władającym językiem Rzymian: lwowską mieszczką bądź woźnicą arcybiskupa gnieźnieńskiego.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/z-xvi-wiecznym-portretem-trumiennym-rozmowa/
- https://www.wilanow-palac.pl/eques_polonus_sum_latine_loquor_jestem_polskim_szlachcicem_mowie_po_lacinie.html
"A spadłszy, szepnąć jeszcze – eques polonus sum!"
"Szlachcic władający łaciną określał tym samym swoją pozycję społeczną: słowa „Eques Polonus sum, Latine loquor” podkreślały jego duchową i intelektualną przynależność do cywilizacji łacińskiej, cywilizacji Zachodu. Popularne są anegdoty o podróżujących po Polsce obcokrajowcach, którzy nawet w bardzo odległych jej zakątkach zawsze mogli porozumieć się z kimś władającym językiem Rzymian: lwowską mieszczką bądź woźnicą arcybiskupa gnieźnieńskiego".
Do utworu „Opowieść pewnego emigranta”.
Urząd Bezpieczeństwa, nazywany również UB, w którym pracował podmiot liryczny utworu Jacka Kaczmarskiego pt. "Opowieść pewnego emigranta", to potoczna nazwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, odpowiedzialnego za zwalczanie przypadków jakiejkolwiek nieprzychylności wobec władzy komunistycznej w PRL.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/opowiesc-pewnego-emigranta/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiecze%C5%84stwa_Publicznego
- Uzasadnienie związane z wiedzą ogólną: ISBN: 9788376292045, Strony: 211.
"A potem mnie – lojalnego komunistę – Przekwalifikowali na manikiurzystę." "A tam, gdzie pracowałem – tylko krew i strach." "Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem." "Wpadłem na byłego kolegę z Urzędu"
"Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) – ministerstwo odpowiadające za bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo publiczne, bezpieczeństwo zewnętrzne uzyskiwane przez kontrwywiad i wywiad, funkcjonujące w czasie tworzenia dyktatury komunistycznej w PRL na polecenie i pod dyktatem władz radzieckich. Obok tzw. Informacji Wojskowej, odpowiedzialne za masowe krwawe represje na obywatelach w okresie stalinizmu."
"Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego stanowiło główny element komunistycznego aparatu represji, a jego rolą było spacyfikowanie społecznego sprzeciwu wobec nowej władzy. Rozbudowana struktura bezpieki pozwalała na podejmowanie przez nią działań nie tylko wobec opozycji politycznej i zbrojnej, ale także wobec jawnie funkcjonujących partii i organizacji oraz Kościołów i związków wyznaniowych, chłopów, robotników, kręgów twórczych i naukowych itp. Bezpieka we wszystkich środowiskach tropiła i zwalczała przypadki sprzeciwu, niechęci lub jedynie braku akceptacji wobec nowego systemu."
Do utworu „Jałta”.
Fragment „Precz wysiedlono stąd Tatarów” pochodzący z utworu Jacka Kaczmarskiego pt. „Jałta” nawiązuje do zbrodni dokonanej na Tatarach Krymskich przez NKWD w 1944 roku, podczas której doszło do licznych deportacji i ludobójstw miejscowej ludności.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/jalta/
- https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenie_Tatar%C3%B3w_krymskich_w_1944_roku
„Precz wysiedlono stąd Tatarów”
„ Wysiedlenie Tatarów krymskich w 1944 roku (krym.tat. Sürgünlik, wygnanie) – wielka stalinowska akcja deportacyjna, zorganizowana w maju 1944 roku na Krymie. Miała być zbiorową karą dla narodu za współpracę Tatarów krymskich z Niemcami w czasie II wojny światowej.”
Do utworu „Powrót sentymentalnej Panny S.”.
Wiersz Jacka Kaczmarskiego pt. "Powrót sentymentalnej Panny S" stanowi ciąg dalszy utworu Jana Krzysztofa Kelusa pt. "Sentymentalna panna S".
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/powrot-sentymentalnej-panny-s/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Krzysztof_Kelus
"Ostatnio, na zamówienie z kraju, w czasie strajków sierpniowych, napisałem dwie rzeczy: ciąg dalszy piosenki Kelusa “Powrót sentymentalnej panny S.” "
" Inspirowana jego twórczością i napisana do melodii Kelusa jest piosenka Jacka Kaczmarskiego Powrót sentymentalnej panny „S”"
Do utworu „Wigilia na Syberii”.
Wyliczenie wszystkich tradycyjnych wigilijnych potraw w utworze „Wigilia na Syberii” Jacka Kaczmarskiego ma podkreślić tragiczny los zesłańców, którzy nie posiadają niczego, co jest spożywane podczas Wigilii w Polsce, a jednocześnie niesie ono duży ładunek emocjonalny.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/wigilia-na-syberii/
- https://apcz.umk.pl/LC/article/download/37863/32034
„Nie będzie klusek z makiem i kutii”
„Realizm sytuacji zesłańców podkreśla Kaczmarski przez negatywne wyliczenie: służy ono deziluzji, uświadomieniu odbiorcy, że na syberyjskiej wigilii nie ma właściwie niczego, co wiąże się z kultywowaniem tego święta w Polsce. Przykra „litania potraw" (Wironski 2011: 173) nieobecnych zawiera duzy ladunek emocjonalny. Na wigilijnej kolacji „nie będzie [...] [g]rzybów w świątecznym barszczu" (Kaczmarski 2012: 134) „klusek z makiem i kutii" (ibid.: 135).”
Do utworu „Syn marnotrawny”.
Wyrażenie występujące w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. „Syn marnotrawny” to określenie człowieka, który pogubił się w życiu lub w czymś zawinił, jednak okoliczności i konsekwencje tego postępowania sprawiły, że zrozumiał swój błąd i zmienił się na lepsze.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Syn-Marnotrawny;3982038
„Syn Marnotrawny, postać bibl. z przypowieści w Ewangelii Mateusza; grzeszny syn powracający z tułaczki, przygarnięty przez kochającego ojca; symbol człowieka skruszonego i nawróconego.”
Do utworu „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”.
W "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego" Jacka Kaczmarskiego można odnaleźć aluzje do różnych dzieł i postaci, takich jak "Szał uniesień" Władysława Podkowińskiego, "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa, a także nawiązania do twórczości Fiodora Dostojewskiego, w tym koncepcja wędrówki według Bachtina.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/epitafium-dla-wlodzimierza-wysockiego/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Epitafium_dla_W%C5%82odzimierza_Wysockiego
To moja droga z piekła do piekła, W dół na złamanie karku gnam! Nikt mnie nie trzyma, nikt nie prześwietla, Nie zrywa mostów, nie stawia bram! Po grani! Po grani! Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania! Tu na trzeźwo diabli wezmą, Zdradzi mnie rozsądek – drań, W wilczy dół wspomnienia zmienią Ostrą grań! Po grani! Po grani! Po grani! Tu mi drogi nie zastąpią pokonani! Tylko łapią mnie za nogi, Krzyczą – nie idź! Krzyczą – stań! Ci, co w pół stanęli drogi I zębami, pazurami kruszą grań! To moja droga z piekła do piekła, W przepaść na łeb na szyję skok! Boskiej Komedii nowy przekład I w pierwszy krąg piekła mój pierwszy krok! Tu do mnie! Tu do mnie! Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi I do końskiej grzywy wiąże, Szarpię grzywę – rumak rży! Ona – Co ci jest mój książę? – Szepce mi… Do piekła! Do piekła! Do piekła! Nie mam czasu na przejażdżki, wiedźmo wściekła! – Nie wiesz ty, co cię tam czeka – Mówi sine tocząc łzy. – Piekło też jest dla człowieka! Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny! To moja droga z piekła do piekła, Wokół postaci bladych tłok; Koń mnie nad nimi unosi z lekka I w drugi krąg kieruje krok! Zesłani! Zesłani! Naznaczeni, potępieni i sprzedani! Co robicie w piekła sztolniach Brodząc w błocie, depcąc lód? Czy śmierć daje ludzi wolnych Znów pod knut?! – To nie tak! To nie tak! To nie tak! Nie użalaj się nad nami – tyś poeta! Myśmy raju znieść nie mogli, Tu nasz żywioł, tu nasz dom! Tu nie wejdą ludzie podli, Tutaj żaden nas nie zdziesiątkuje grom! – Pani bagien, mokradeł i śnieżnych pól, Rozpal w łaźni kamienie na biel! Z ciał rozgrzanych niech się wytopi ból, Tatuaże weźmiemy na cel! Bo na sercu, po lewej – tam Stalin drży, Pot zalewa mu oczy i wąs! Jego profil specjalnie tam kłuli my Żeby słyszał jak serca się rwą! To moja droga z piekła do piekła, Lampy naftowe wabią wzrok – Podmiejska chata, mała izdebka I w trzeci krąg kolejny krok. – Wchodź śmiało! Wchodź śmiało! Nie wiem jak ci trafić tutaj się udało! Ot, jak raz – samowar kipi, Pij herbatę synu, pij! Samogonu z nami wypij! Zdrowy żyj! Nam znośnie! Nam znośnie! Nam znośnie! Tak żyjemy niewidocznie i bezgłośnie… Pożyjemy i pomrzemy – Nie usłyszy o nas świat, A po śmierci wypijemy Za przeżytych w dobrej wierze parę lat! To moja droga z piekła do piekła, Miasto, a w mieście przy bloku blok; Wciągam powietrze i chwiejny z lekka Już w czwarty krąg kieruję krok! Do cyrku! Do cyrku! Do kina! Telewizor włączyć – bajka się zaczyna! Mama w sklepie, tata w barze, Syn z pepeszy tnie aż gra! Na pionierskiej chuście marzeń Gwiazdę ma! Na mecze! Na mecze! Na wiece! Swoje znać, nie rzucać w oczy się bezpiece! Sąsiad – owszem, wypić można, Lecz to sąsiad, brat – to brat. Jak świat światem do ostrożnych Zwykł należeć i uśmiechać się ten świat! To moja droga z piekła do piekła, Na scenie Hamlet, skłuty bok, Z którego właśnie krew wyciekła – To w piąty krąg kolejny krok! O Matko! O Matko! Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo! Wszak on męża twego zabił, Zgładzi mnie, splugawi tron, Zniszczy Danię, lud ograbi – Bijcie w dzwon! Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę! Nie wybieraj między żądzą swą a Bogiem! Póki czas naprawić błędy Matko, nie rób tego – stój! Cenzor z dziewiątego rzędu: – Nie, w tej formie to nie może wcale pójść! To moja droga z piekła do piekła, Wódka i piwo, koniak, grog – Najlepszych z nas ostatnia Mekka I w szósty krąg kolejny krok! Na górze! Na górze! Na górze! Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej! O to warto się postarać, To jest nałóg, zrozum to! Tam się żyje jak za cara I ot co! Na dole, na dole, na dole Szklanka wódki i razowy chleb na stole. I my wszyscy tam i tutaj Tłum rozdartych dusz na pół, Po huśtawce mdłość i smutek Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół! To moja droga z piekła do piekła, Z wolna zapada nade mną mrok, Więc biesów szpaler szlak mi oświetla, Bo w siódmy krąg kieruję krok! Tam milczą i siedzą, I na moją twarz nie spojrzą – wszystko wiedzą! Siedzą, ale nie gadają – Mętny wzrok spod powiek lśni; Żują coś, bo im wypadły Dawno kły! Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję! A przed nimi leży w teczce życie moje! Nie czytają, nie pytają – Milczą, siedzą – kaszle ktoś, A za oknem werble grają – Znów parada, święto albo jeszcze coś… I pojąłem co chcą ze mną zrobić tu! I za gardło porywa mnie strach! Koń mój zniknął, a wy, siedmiu kręgów tłum, Macie w uszach i w oczach piach! Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk, Mnie nie będą katować i strzyc! Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg! Ósmy krąg, w którym nie ma już nic. Pamiętajcie wy o mnie co sił, co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni, aż kamień się zmieni w pył – Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień! Jacek Kaczmarski 1980
Utwór zawiera bardzo liczne aluzje, z których zapewne nie wszystkie zostały zidentyfikowane. Osiem strof czterowersowych zaczyna się od słów „To moja droga z piekła do piekła”, stanowiących trawestację „priwiezli iz Sibiri w Sibir” z Bańki po biełomu Włodzimierza Wysockiego[1]. Siedem spośród tych strof kończy się słowami „i w n-ty krąg kolejny krok” (z drobnymi odmianami, dla n od 1 do 7), co stanowi nawiązanie do Boskiej komedii Dantego (w czwartej strofie padają nawet słowa „To (...) Boskiej Komedii nowy przekład”, ale jest to przesada poetycka). Inne aluzje są dużo mniej czytelne. „Ruda dziewczyna” z piątej i szóstej strofy może być postacią z Szału uniesień Władysława Podkowińskiego, Hellą z Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa[2] lub połączeniem ich obu. Tożsamość „Pani bagien, mokradeł i śnieżnych pól” ze strofy dziesiątej nie jest jasna. Między strofą siedemnastą a dziewiętnastą opisywana jest największa rola aktorska Wysockiego – w Hamlecie jako bohatera tytułowego; wyraźnie zasugerowane są słynne słowa „Dania jest więzieniem”[2]. W dalszym ciągu widoczne są też nawiązania do twórczości Fiodora Dostojewskiego; Jacek Kaczmarski wspominał w tym kontekście o Bachtinowskiej koncepcji wędrówki[1].
Do utworu „Witkacy do kraju wraca”.
Symboliczny grób Stanisława Ignacego Witkiewicza, bohatera utworu Jacka Kaczmarskiego pod tytułem "Witkacy do kraju wraca", znajduje się na starym cmentarzu przy ul. Kościeliskiej w Zakopanem.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/witkacy-do-kraju-wraca/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_Zasłużonych_na_Pęksowym_Brzyzku
"Witkacy do kraju wraca"
"Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem (nazywany też Starym Cmentarzem) – pierwszy zakopiański cmentarz przy ul. Kościeliskiej, założony w drugiej połowie XIX wieku przez pierwszego proboszcza zakopiańskiego, księdza Józefa Stolarczyka[2]." "Przy wejściu, z prawej strony, znajduje się symboliczny grób Witkacego, razem z mogiłą jego matki"
Do utworu „Somosierra”.
Główną myśl w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. "Somosierra" można opisać jako przedstawienie bohaterskiej szarży trzeciego szwadronu 1. Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej, losów tych, którzy przeżyli i porównaniu ich z poległymi.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/somosierra/
- https://www.groove.pl/jacek-kaczmarski/somosierra/piosenka/933218
"Prze szwoleżerów łatwopalny szwadron Gardła armatnie kolanami dławić [...] Ci co polegli – idą w bohatery Ci co przeżyli – idą w generały [...] Nie ten umiera co właśnie umiera Lecz ten co żyjąc w martwej kroczy chwale Więc ci co polegli – poszli w bohatery Ci co przeżyli – muszą walczyć dalej"
"Jacek Kaczmarski nawiązuje do Bitwy pod Somosierrą, stoczonej 30 listopada 1808 roku podczas kampanii hiszpańskiej Napoleona. Trzeci szwadron 1. Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej przeprowadził wówczas bohaterską szarżę na tytułowej przełęczy, [...] Autor koncentruje się tutaj nie tyle na samej bitwie, co rozgraniczeniu pomiędzy poległymi i ocalałymi.Tym drugim przyszło po latach prowadzić wystawne, wygodne życie, niejednokrotnie awansując na stanowiska generalskie. [...] W rzeczywistości to jednak zabici szwoleżerowie zyskali nieśmiertelność, podczas gdy ich koledzy - ubrani później w wyprasowane, czyste mundury oraz wprowadzeni na salony – umarli za życia."
Do utworu „Ambasadorowie”.
Główną myślą zawartą w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. "Ambasadorowie" może być to, że nie ważne jak dobre mamy perspektywy na przyszłość większość z nas i tak nie zostanie zapamiętana.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/ambasadorowie/
"Byli - i nie ma ich, ach - cóż za wielka strata! Jak nazywali się? Któż dzisiaj tego świadom?"
Do utworu „Somosierra”.
Główną myślą utworu ,,Somosierra" Jacka Kaczmarskiego jest przedstawienie losów uczestników szarży.
Źródła przekonujące o poprawności odpowiedzi:
- https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/somosierra/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Somosierr%C4%85
,,Pod prąd wąwozem w twarz ognistym wiatrom Po końskie brzuchy w nurt płynącej lawy Prze szwoleżerów łatwopalny szwadron Gardła armatnie kolanami dławić W mokry mrok topi głowy szwoleżerów Deszcz gliny ziemi i rozbitej skały Ci co polegną – pójdą w bohatery Ci co przeżyją – pójdą w generały"
Bitwa pod Somosierrą – trwająca osiem do dziesięciu minut szarża trzeciego szwadronu 1. Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej, przeprowadzona 30 listopada 1808 rano (około godziny 10.30) na przełęcz Somosierra w Hiszpanii